Życie

Wsi spokojna, wsi wesoła…

Chyba każdy spotkał w swoim życiu kogoś, kto miał w pewnym momencie dość miejskiego gwaru, pośpiechu, hałasów, korków ulicznych, problemów z komunikacją miejską, czy jakością powietrza wciąż pozostawiająca wiele do życzenia. Przeważnie osoby takie myślą choćby o działce z domkiem na wsi, aby mieć gdzie spędzać urlop albo wręcz o przeprowadzce na wieś. Tylko, czy wieś jako miejsce zamieszkania to faktycznie same plusy?

Od 15 lat mieszkam na wsi, w miejscu bez sklepu, kościoła, urzędów, szkoły i bez regularnego dostępu do busa czy autobusu. Chętnie podzielę się swoimi osobistymi przemyśleniami — nie tyle o zaletach, co o realnych trudnościach życia na wsi.

Komunikacja – wygodny dojazd do pracy, sklepu, lekarza…

Mieszkając w mieście mamy pewien wybór: własny samochód, motocykl, rower, komunikacja miejska, taksówka,  w większych miastach także miejskie pociągi, a w Warszawie nawet metro. Jeśli ktoś jest choć przeciętnie zdrowy, w pewnym promieniu od swojego domu może poruszać się także pieszo.

A jak jest na wsi?

Sporo zależy, jak daleko od jakiejś głównej drogi jest położona wieś. Jeśli mieści przy trasie, po której jeżdżą np. busy łączące  dwa niezbyt odległe miasta, to mieszkańcy mają zapewniony dojazd do większych sklepów, urzędów, lekarzy czy do pracy w mieście, nawet nie posiadając własnego samochodu. Fakt, że pewne sprawy urzędowe można dziś załatwić zdalnie, ale nie zawsze i nie wszystko. Nie każdy też dobrze czuje się w Internecie.

Rower? Owszem, ale nie każdy jeździ na rowerze, a każdy użytkowonik takiego jednośladu jest w stanie pokonać tylko konkretną liczbę kilometrów w ten sposób. A czasem to za mało, aby dojechać do szkoły, pracy czy lekarza.

Samochód? Ktoś w rodzinie musi umieć prowadzić. Utrzymanie samochodu kosztuje – paliwo, ubezpieczenia, naprawy i przeglądy… A co jeśli samochód się zepsuje, a nie ma skąd wziąć zastępczego na czas naprawy, zwłaszcza na wsiach, do których nie dojeżdża żaden autobus czy bus?

Stan dróg – to problem zwłaszcza zimą. Owszem, nie mamy dzisiaj zim z metrowymi zaspami przez 3-4 miesiące, ale wystarczy miesiąc z takimi atrakcjami jak trochę śniegu i lodu na drogach, aby zobaczyć, jak lokalne władze dbają o podległe im drogi. A zdarza się, że odśnieżenie i posypanie drogi bywa jeszcze bardziej opóźnione, niż w miastach.

Na wsi jest zawsze świeże powietrze i pięknie pachnie?

Znów – zależy dokładnie, w której wsi. Jeśli to wieś przy ruchliwej drodze, mamy taką namiastkę miasta. A jeśli nie?

Jeśli wyprowadzasz się na wieś otoczoną polami, musisz brać pod uwagę, że pola są co jakiś czas nawożone, co czuć w powietrzu. Na wsiach zdarzają się hodowle zwierząt gospodarskich – im większa taka hodowla, tym bardziej ją czuć w okolicy. Nie każdemu przybyszowi z miasta to odpowiada.

Zima? Nadal są domy używające pieca na węgiel lub drewno.

Na wsi jest zawsze cicho i spokojnie

No, nie, nie zawsze. Jeśli komuś będzie przeszkadzało szczekanie psów wieczorami czy pianie koguta u sąsiada, to już wiadomo, że ciągłej ciszy na wsi nie uświadczy.

Dodatkowo, jeśli obok kupią sobie dom inni przybysze z miasta, choć by po to, żeby przyjeżdżać na wekeendy, to – niestety – niektórzy z nich przenoszą „balangi” właśnie na wieś – w końcu to nie blok i można pohałasować – tak uważają.

Zanim kupisz dom na wsi, musisz mieć to na uwadze

Wieś może być dobrym miejscem do mieszkania, ale:

  • wiele wsi nie ma zapewnionego transportu zbiorowego do miast – bez własnego auta ani rusz, a co jeśli auto się zepsuje?
  • są wsie, z których wszędzie jest daleko – do sklepu, do pracy, do lekarza, czy urzędu
  • z jakością powietrza bywa różnie – tak jak i w miastach, tylko z nieco innych powodów
  • cisza i spokój na wsi zależy od konkretnej wsi i jej mieszkańców oraz położenia
  • wszyscy się starzejemy i na starość przeważnie będziemy potrzebować pomocy np. w dostaniu się do lekarzy. W pewnym momencie kierowca może przestać móc prowadzić auto – czy masz wyjście z tej sytuacji? Taki problem mają i mieszkańcy miast, a jak to jest wieś położona o 20 km od miasta?
  • na wsi – podobnie jak w mieście, można trafić na różnych sąsiadów

Dlatego nie ma co podchodzić do miejsca zamieszkania w myśl wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Czasem spokojne przedmieścia bywają świetnym kompromisem między miejskim rozgardiaszem i wiejskim „spokojem”.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *