Dorastałam w domu pełnym książek. Mama bardzo lubiła czytać i chyba odziedziczyłam to hobby po niej. Były okresy, gdy nie czytałam książek w ogóle, ale potem zawsze wracałam do tego zajęcia. Niedawno kupiłam nawet czytnik e-booków, ale już po krótki czasie zwątpiłam w ten zakup. Czy słusznie?
Mój pierwszy czytnik
Swój pierwszy czytnik kupiłam chyba w 2015 roku. Kupiłam trochę e-booków na sporych promocjach. Ściągnęłam trochę z Wolnych Lektur i trochę darmowych z innych źródeł. Spory odsetek z tego to była klasyka. Czytnik jednak działał dosyć powoli, a na lepszy nie było mnie wtedy stać. Nie uważałam zresztą takiego gadżetu za przedmiot na tyle ważnej potrzeby, aby oszczędzać pieniądze na lepszy model.
W tzw. „międzyczasie”…
Potem nastąpił ponad 5-letni okres, gdy nie sięgałam po książki. Na domowej półce miałam tytuły, do których lubiłam od zawsze wracać i to wszystko.
W 2024 roku wróciłam do czytania i do lutego 2026 byłam w bibliotece częstym gościem.
Kolejny czytnik – skąd w ogóle ten pomysł?
Jakiś miesiąc temu byłam w jednym ze sklepów RTV-AGD. Nie planowałam konkretnych zakupów, orientowałam się jedynie w cenach laptopów. Koło półki z czytnikami przechodziłam przypadkowo. I nagle coś mi podszepnęło, że mając znów czytnik, mogę mieć łatwiejszy dostęp do książek be wybierania się do biblioteki. Mieszkam na wsi i wizyty w bibliotece nie są dla mnie ot takie proste, bo za daleko. I kupiłam… Kilka dni po zakupie pojawiły się pierwsze wątpliwości.
Dziś wobec tego zrobimy sobie spis wad i zalet korzystania z samego czytnika e-booków oraz z biblioteki tradycyjnej.
Wady i zalety korzystania jedynie z biblioteki tradycyjnej
Zalety
- za darmo
- spory wybór tytułów
- w bibliotece można „pogwarzyć” z panią bibliotekarką / bibliotekarzem i innymi czytelnikami (po cichu)
- kontakt z papierową książką to to, do czego przywykłam już w dzieciństwie i co bardzo cenię
Wady
- trzeba się do niej wybrać
- nie każdy ma bibliotekę „po drodze” / blisko
- nowości są często oblegane i trzeba czekać na nie w 'kolejce” tygodniami
- nie ma biblioteki, która ma „wszystko” (może z wyjatkiem kilku w kraju, jak Biblioteka Jagiellońska)
Wady i zalety korzystania tylko / także z czytnika e-bookow
Zalety
- możesz mieć pod ręką tysiące tytułów o każdej porze doby
- zajmuje mało miejsca
- promocje na e-booki w sieci
- w sieci są darmowe e-booki
- niektóre biblioteki mają darmowe kody do portali z e-bookami – niestety mogą nie wystarczyć ilościowo dla wszystkich chętnych
Wady
- w sam zakup trzeba zainwestować
- nie wszystkie e-booki w sieci są darmowe
- miejsca z dostępem do wielu tytułów wymagają wykupienia abonamentu (czy kwota jest mała, czy duża, zależy od możliwości ekonomicznych konkretnej osoby)
Można połączyć bibliotekę z czytnikiem
… i pewnie sporo osób tak robi. Ale ja, jeśli już wydam kasę na abonament do portalu z ebookami, to będę chciała wyciągnąć z tego rozwiązania tyle, ile się da.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że najbliżej mam do dość niewielkiego miasteczka. Są tu wprawdzie trzy biblioteki, w tym jedna pedagogiczna. Każda jednak ma dość mały lokal, co ogranicza też miejsce na zbiory.
To jednak nie była pomyłka…
Po napisaniu tego posta dochodzę do wniosku, że zakup e-booka nie był pomyłką. To inwestycja na długi czas. Tak, warto doinwestować w abonament czytelniczy.
Nie kupuję książek, do których wiem, że raczej niw wrócę, a wg mnie książki nie są od stania na półkach latami, a do czytania.
I ile książek kupiłabym za koszt rocznego abonamentu? Średnio kilkanaście. A ile mogę przeczytać za rok? Kilkadziesiąt. I nie wszystkie muszę przecież koniecznie posiadać.
